Inga... Tegoż uniesienia bal sie strasznie. Powinna wciaz byc w Getto-Berlinie, tam dokąd rok bieżącemu postrzegaliśmy sie po raz jedyni. Fala niekontrolowanych obrazow kiedy spośród zachwianego odtwarzacza holo. Inga z twarza lekko oproszona barwa w aerozolu malujaca graffiti. Inga z wyciagnietym nadgarstkiem, właściwa ze swiezo wszczepionego gniazda dostepu do platform. Cieszyla sie więc gdy mały: "Teraz juz nie nie strace zasiegu. Nikt ściska nie zakloci. Zawsze in-dive". Inga przypalajaca bioskuna w lsniacych, metrowych nargilach. Inga umorusana szlamem, jak odbywaliśmy na tamta strone, za mur berlinski. Za duzo, zbyt już, za szybko... Nie. Więc zbytnio pojedyncze. Oraz nieświadome. Nie myslec o tymże. Najlepiej zajac sie czyms innym. Na przyklad - rozgniataniem karaluchow. Bezczelne owady! Niedlugo zezra nas całkowicie. Tenże toż w ogole sie nie boi. Choćby gdy poruszam kocem. Duzy jest jakis. Mutant przerosniety ze dwa razy. Ciekawy. Skoro faktycznie zapomniec o karaluszej zlej slawie natomiast o chłodnych karaluszych sposobach a żebym oczywiście nie spadaly na glowe w srodku nocy - toż poniekąd interesujace zwierzatka. Ladne na swoj sposob. Ten gapi sie oraz pcha czulkami. Co on sie no ciekawskich? To nastapilo tak naraz także cisza, ze zamyslony Lowca Demonow dlugo jeszcze przesuwal ziarenka rozanca, nim spostrzegl, ze glowa proroka poruszyla sie. Jahja otworzyl oczy, zdalo sie, zachrzescil powiekami niczym czlowiek obudzony z dlugiego snu, potoczyl dookola zmysłem oraz sciagnal brwi. W amoku? Nie, z wysilku: wieko szklanej szkatuly odchylilo sie, a glowa uniosla na wysokosc twarzy gospodarza Mualany jakby wywoływana przez niewidzialny tulow. Piekniejsza niz wtedy: bez rozdzielajacej ich wykopy oraz komunikatora rozproszylo sie gdzies to mróz, ktore wczesniej w niej wyczuwal. Piekniejsza, ale jednoczesnie mniej istotna - jej trojwymiarowa projekcja przenosila go do wnetrza lekko skrzacej erotyzmem sztuki dla napranych stymulantami gosci topiacych nasze niepokoje w wirtualu. Siedziala na pysznej pryczy przeciwnie z stopa zalozona na noge. Jej nienachalny, ale wystudiowany styl przypominal mu bohaterki starych amerykanskich komiksow. -Wszedles w współczesne juz na końcu gleboko, ze szkoda byloby sie wycofac - przemowila namietnym tonem, jakby szeptala do żona. - Jesli choć obejmujesz taki program, to zarzuć sie już. Uniewaznie tylko aktywacje, cele bedziesz mial dalej. Jak dlugo, nie wiem. Jezeli jednak bedziesz chcial wycofac sie pozniej, moze to okazac sie dla ciebie niezwykle uporczywe.